O ile żona nie ma żadnych problemów w z wizytami w toalecie czy szatni basenowej z córką, o tyle w moim przypadku problem jest spory. Z jednej strony nie mogę wejść do damskiej szatni. Gdy to, co dzisiaj jest, jeszcze nie było. Gdy świat się rodził, ja mu świadkiem byłem, Jak będę świadkiem, gdy to, co dziś świeci, Co świeżo kwitnie, zgaśnie i przeleci, Jak stare dzieje, o których mówiłem. Gdy to od waszej zyskam cierpliwości, Zwracam klepsydrę; scena się starzeje, Jakbyście spali długie lat koleje. Aby do tego doszło, sąd musi być przekonany, że ustały przesłanki, dla których doszło do jej odebrania. Czyli, w omawianym tutaj przypadku – Ty jako ojciec musisz wykazać, że zależy Ci na stałych kontaktach z dzieckiem. Jeśli sąd uzna, że służy to dobru dziecka, władza rodzicielska może Ci zostać przywrócona. Joanna Papuzińska-Beksiak. Archiwum Historii Mówionej. Udostępnij. Nazywam się Joanna Papuzińska, urodziłam się 3 stycznia 1939 roku w szpitalu na Karowej w Warszawie, a moja rodzina mieszkała wówczas na Ochocie, na ulicy Mątwickiej 3. Matka moja była bibliotekarką w Bibliotece Publicznej numer 5 (chyba), na ulicy Reja 9, na Ochocie jestem z Tobą mam podobne problemy, ojciec dziecka najpierw nie miał czasu na widzenia z córką , ostatnio nie widział jej kilka lat, nie interesował sie czy mamy z czego życ a teraz ma pretensje, że brałam alimenty z funduszu, bo ściga go prokurator. Idąc dalej, spanie z dzieckiem dotyka też kwestii partnera – co dzieje się z nim, gdy do łóżka kładziemy dziecko. Czy wpływa to na fizyczne i emocjonalne oddalenie? Niestety, na ogół tak i bardzo często to zaniedbanie utrudnia powrót do dawnej intymności. Temat nie może być tak zostawiony bez rozmowy. Po części jest to Ja ze swoim bratem musiałam spać przez cały tydzień gdy rodzice remontowali mój pokój. W sumie to nic nowego dla mnie nie było nie raz z nim spałam u jego w pokoju na jego łóżku razem z nim zasynałam gdy oglądaliśmy na komputerze jakieś komedie czy horrory gdy nawet jeszcze nie zasnełam do końca to strasznie obrzydliwie nie chciało mi sie wracać do swojego pokoju i pozwalał Najpierw, bo jest mały, boi się, a potem jakoś tak to się układa, że kiedy ma lat 13 czy 14, to nadal śpi w łóżku z mamą, podczas gdy ojciec śpi osobno. No więc wystarczająco dobra matka nie używa syna jako namiastki swojego mężczyzny, a z drugiej strony uznaje jego męskość, czyli godzi się, że on jest kimś innym od niej Jestem 35-letnim ojcem 6,5-letniej Juli. 110. Źródło: sxc.hu. Jestem 35-letnim ojcem 6,5-letniej Juli. Ostatnio moja partnerka, matka Juli (żyjemy w konkubinacie) podczas "cichych dni" wyprowadziła się do pokoju córki. Wiadomo, wtedy dziecko jest rozdarte miedzy dwoje rodziców. Jednak córka woli spać ze mną, niż z mama (mamy w domu Wiek: 40. Odp: Mam 20lat i nie mogę spać z chłopakiem. Każdy dojrzewa we własnym tempie, ja np. w wieku 20 lat w wielu sprawach miałam mentalność 15latki, pomimo, że wyjechałam na studia i w części zarabiałam na swoje utrzymanie. Autorko, niestety twoi rodzice, a chyba zwłaszcza mama, to nieźli manipulanci. QIMKv. Dziesięć lat żyliśmy w konkubinacie, niestety moja partnerka zaczęła mnie zdradzać. Pewnie bym się z tym pogodził, ale mamy 4-letnie dziecko. Okazało się, że ona zdradza mnie, sypiając z nowym partnerem i z moim dzieckiem w jednym łóżku. Czy mogę jakoś wpłynąć na tę sytuację? Czy można to zakwalifikować jako demoralizację małoletniego? Czy mogę jej ograniczyć (odebrać?) prawa do opieki nad dzieckiem? Podejrzenia ojca o zachowania niemoralne matki wobec dziecka Ukazany przez Pana stan rzeczy pokazuje, że poza zagadnieniami merytorycznymi – szczególnie z zakresu Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( – wyzwaniem są (a przynajmniej mogą być) zagadnienia dowodowe. Różnie bywa z oceną zeznań małych dzieci, niekiedy traktuje się jako obciążający materiał dowodowy, np. w sprawach dotyczących podejrzenia o zachowanie niemoralne wobec dziecka, ale można spodziewać się również prób podważania takich zeznań. Pan potrzebuje dowodów obiektywnych, a przynajmniej innych niż same zeznania dziecka (zwłaszcza w przypadku podważenia jego słów). Bezpodstawne powiadomienie o popełnieniu przestępstwa może skutkować odpowiedzialnością karną – art. 234 lub art. 238 Kodeksu karnego ( Mogą pojawiać się również inne problemy (niezależnie od sporów o sprawowanie władzy rodzicielskiej lub pieczy nad dzieckiem). Chodzi przede wszystkim o wystąpienie z prywatnym aktem oskarżenia w przypadku zarzucenia przestępczego pomówienia (od art. 212 do art. 214 lub o wytoczenie powództwa cywilnego z zakresu ochrony dóbr osobistych – zwłaszcza: art. 23 i art. 24 Kodeksu cywilnego ( – jednym z takich (potencjalnych) żądań (z art. 24 jest zadośćuczynienie pieniężne. Zobacz również: Demoralizacja dziecka przez rodzica Zgłoszenie niepokojących zachowań matki wobec dziecka Obce jest mi zniechęcanie Pana, ale proszę pamiętać o swym własnym dobru, ponieważ ojciec nieuwikłany w problemy jest potrzebny dziecku. Zachęcam do opracowania strategii własnych działań, w której sporo uwagi poświęci Pan temu, jak dbać o dziecko w sposób możliwie bezpieczny dla Pana. Chodzi nie tylko o to, co należy załatwić, ale również jak, z czyją pomocą oraz w jakiej kolejności. Może się Panu bardzo przydać konsultacja z psychologiem dziecięcym (zwłaszcza mającym doświadczenie w sprawach karnych). Pójście na „pierwszy po drodze” posterunek i komisariat lub zgłoszenie problemu w „pierwszej z brzegu” placówce „opieki społecznej” mogłoby – nawet przy założeniu całkowitej uczciwości funkcjonariuszy publicznych – doprowadzić do „robienia teatru” przez matkę oraz jej aktualnego konkubenta. Proszę zastanowić się nad tym, jaki organ (zlokalizowany w miarę blisko od miejsca zamieszkania dziecka) mógłby udzielić Panu pomocy. Przydać się może ustalenie, w której policyjnej komendzie powiatowej lub wojewódzkiej znajduje się sekcja (lub podobna komórka organizacyjna), wyspecjalizowana w sprawach trudnych, związanych z dziećmi. Pana może zaskakiwać wskazywanie na organa ścigania. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że sądowi rodzinnemu, np. w sporze o miejsce zamieszkiwania dziecka (art. 107 – może być potrzebne coś znacznie więcej od Pańskich słów, nawet wspartych nagraniem rozmowy z dzieckiem opowiadającym, jak się sprawy mają w domu. Wsparcie policyjne (np. przedstawienie sądowi wykonanych przez nich nagrań) może okazać się potrzebne. Daleki jestem od twierdzenia, jakoby „sądy opiekuńcze” zawsze „trzymały stronę” matek, ale zakładam, że nie biorą się znikąd twierdzenia ojców (niekiedy zorganizowanych w różne stowarzyszenia), którzy skarżą się na brak obiektywizmu organów państwowych, w tym sądów. Proszę pamiętać o tym, że w jednym postępowaniu prawnym powinno być możliwe – poza nielicznymi wyjątkami (zwłaszcza związanymi z prawnie chronionymi tajemnicami) – użycie materiałów (w tym dowodów) z innego postępowania. Taką możliwość przewidziano między innymi w Kodeksie postępowania cywilnego ( a dokładniej w jego przepisach o dowodach z dokumentu (art. 244 i następne przepisy te wchodzą w skład większego zespołu przepisów o dowodach oraz o ich przeprowadzaniu (od art. 227 do art. 315 w których przewidziano możliwość zabezpieczenia dowodu (art. 309 i następne Gdyby znalazł Pan w sądzie opiekuńczym sędziego (niekoniecznie przewodniczącego wydziału) gotowego na dość niekonwencjonalne rozwiązania, to być może udałoby się zorganizować (w ramach zabezpieczenia dowodu) „wizytę” sędziego u matki dziecka (zapewne w obecności pracownika socjalnego, a może również z Pańskim udziałem). Gdyby Pan był „pod ręką”, to – w przypadku ujawnienia poważnych nieprawidłowości – rola matki mogłaby się ograniczyć do spakowania niezbędnych rzeczy dziecka, które sędzia powierzyłby Pańskiej pieczy tymczasowo (do zakończenia postępowania w sprawie). Trudno jest zakładać tak szybkie działanie (choć nie można go wykluczyć), więc trzeba brać pod uwagę również nieco wolniejsze załatwianie spraw. Konsultacja psychologiczna mogłaby pomóc w określeniu, jak długo można „czekać”. Czy matka może spać z partnerem i dzieckiem w jednym łóżku? Sam sen (jako czynność fizjologiczna) byłby – w przedstawionym przez Pana opisie sytuacji – najmniejszym problemem. Oczywiście wiele zmieniło się od czasu dominowania „kurnych chat”, w których wszyscy (albo kilka osób z domostwa) spało razem (niekiedy dosłownie w barłogu). Teraz w Polsce za standard przyjmuje się osobne łóżka dla dzieci – przynajmniej istnienie takiego łóżka (trudno jest wprowadzać jakieś zakazy „wskakiwania” przez dziecko do łóżka innej osoby). Osoba dorosła (nie tylko rodzic dziecka) powinna zachowywać się stosownie do swego wieku oraz swej roli w życiu dziecka; przy uwzględnieniu przyjętych standardów w danym społeczeństwie. Przesadą byłoby wprowadzanie prawnych zakazów pokazywania się nago przez dziecko lub wobec dziecka, ale od osoby dorosłej można oczekiwać (a niekiedy wprost żądać) unikania zachowań demoralizujących dziecko lub mogących wypaczyć ujmowanie przez nie określonych sytuacji – chodzi nie tylko o erotykę, ale również o przemoc (zwłaszcza w filmie), a niekiedy o rozmowy (ludzie na poziomie powinni unikać poruszania przy dzieciach określonych zagadnień). W okolicznościach domowych nie tyle ważne jest to, co dziecko zobaczy (a dzieci potrafią pojawiać się w różnych miejscach), ale również o reakcję w sytuacji zaskoczenia, a zwłaszcza o unikanie podsuwania dziecku tego, co mu z pewnością nie służy. Niewłaściwe zachowania matki i konkubenta w obecności małego dziecka Dorośli, których zachowanie Pana prawdopodobnie bulwersuje, mają obowiązek unikania zachowań, które mogłyby być obciążeniem dla dziecka. Nie mogę wiedzieć, co się uda ustalić, ale proponuję, by Pan w swej argumentacji (najlepiej przedstawianej pisemnie) konfrontował określone sytuacje i rozwiązanie z prawną zasadą dobra dziecka, która jest jedną z najważniejszych zasad Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – do tej zasady proszę odnosić się odpowiednio często, także w celu pokazania, że właśnie dobro dziecka leży Panu na sercu (a nie Pańska wygoda lub jakiś rewanż za przykre wobec Pana zachowania jego matki). Niekiedy stwierdzenie przez pracownika „opieki społecznej”, że dziecko nie ma odrębnego pokoju (a zwłaszcza dzieli go z kimś o dorosłym) może być wstępem do problemów rodziny. „Wyczyny” osób z „opieki społecznej” oraz z „sądów opiekuńczych” były wielokrotnie opisywane – swoistym symbolem stała się sprawa krakowskiej rodziny Bajkowskich. Zdarza się nadaktywność (w tym nasyłanie funkcjonariuszy „systemu” przez pazernych terapeutów). Dochodzi nawet do samobójstw dzieci, które (przynajmniej w swej własnej opinii) zostały przez „system” porwane z domów rodzinnych – np. z powodu biedy. Niestety, niekiedy „system” okazuje się zaskakująco cierpliwy dla sprawców zła. Aktualnie trudno jest przewidywać, z jakim przyjęciem spotka się Pański opis sytuacji dziecka. Być może nawet ktoś dopatrzy się w tej sytuacji jakiegoś przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności (art. 197 i następne Z uwagi na opisy sytuacji, proponuję szczególną uwagę zwrócić na treść artykułu 200 „§ 1. Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. § 2. /uchylono/ § 3. Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 4. Karze określonej w § 3 podlega, kto w celu swojego zaspokojenia seksualnego lub zaspokojenia seksualnego innej osoby prezentuje małoletniemu poniżej lat 15 wykonanie czynności seksualnej. § 5. Karze określonej w § 3 podlega, kto prowadzi reklamę lub promocję działalności polegającej na rozpowszechnianiu treści pornograficznych w sposób umożliwiający zapoznanie się z nimi małoletniemu poniżej lat 15.” Wniosek do sądu o zmianę miejsca zamieszkania dziecka Zawnioskowanie do sądu wprost o zmianę miejsca zamieszkania dziecka mogłoby przyczynić się do zmiany sytuacji (np. wprowadzenia określonych zmian w mieszkaniu), a przynajmniej do zwiększonej czujności jego matki, więc należy zastanowić się nad możliwymi innymi sposobami – jeżeli dałoby się nieco „poczekać”, ponieważ dobro dziecka może przemawiać za podejmowaniem docelowych kroków prawnych niezwłocznie (czyli bez zbędnej zwłoki). Być może wytoczenie przez Pana powództwa o obniżenie alimentów przyczyniłoby się do wyjaśnienia sytuacji. Choć bardzo często dobrze jest przedstawiać komplet argumentów i dowodów na piśmie (chociażby z uwagi na problemy z utrwalaniem przebiegu rozpraw), to niekiedy warto podzielić materię na taką, którą przedstawia się wcześniej (np. w pozwie) oraz na prezentowaną w ramach „wykładania kart na stół” podczas rozprawy (wtedy można by przedstawić dodatkowe pismo). Gdyby Pan w pozwie (o obniżenie alimentów) stwierdził ogólnie, że alimenty są płacone w kwocie wyższej od wskazywanej przez uzasadnione potrzeby wierzyciela alimentacyjnego (którym jest dziecko, a nie jego matka) – art. 135 – to być może nie domyślono by się, o co chodzi. Podczas rozprawy zaś Pan mógłby wskazywać (nawet tłumiąc uzasadnione oburzenie), że zbędna jest określona kwota, ponieważ chłopiec śpi wraz ze swą matką i „tamtym mężczyzną”. Gdyby przedstawicielka ustawowa pozwanego przyznała takie okoliczności, to – z uwagi na art. 230 (który proszę zapamiętać) – Pan „byłby w domu” (używając nieformalnego określenia). Taki dowód z zeznań (utrwalonych!) można by przedstawić w innych postępowaniach. Co więcej, odpowiednio szybko uzyskany w sądzie zapis (protokół) treści rozprawy (zwłaszcza zeznań matki dziecka) można by przedstawić w „sądzie opiekuńczym”, w „opiece społecznej” lub w policyjnej jednostce organizacyjnej. Oczywiście, w grę mogłoby wchodzić zaprezentowanie (dyskretnie wykonanych!) nagrań lub fotografii. Gdyby okazało się, że obraz całego mieszkania nie zawiera osobnego dziecięcego miejsca do spania, to sytuacja matki dziecka mogłaby się skomplikować. Być może udałoby się nagrać dialog – np. wywołany Pańskimi pytaniami (z unikaniem przesady w głosie) o to, kiedy dziecko przestanie spać wraz z dorosłymi. Utrwalenie rozmowy z dzieckiem, zwłaszcza o dotyczących warunków mieszkaniowych, okolicznościach również mogłoby się przydać. Nagrywanie bez zgody i wiedzy nagrywanego Warto poświęcić nieco uwagi kontrowersjom w związku z nagrywaniem, zwłaszcza ukrytym lub wbrew czyjemuś sprzeciwowi. Niekiedy wykonywanie takich nagrań (lub fotografii) może skutkować nawet odpowiedzialnością karną. W szczególności należałoby unikać umieszczania różnych „podglądów” w mieszkaniu, zwłaszcza cudzym (ale własność nie może być traktowana jako podstawa do zbyt dalekich ingerencji w czyjąś prywatność). Przede wszystkim, wykluczone jest jakiekolwiek zachowanie, które mogłoby narażać na odpowiedzialność karną, w tym na podstawie artykułu 191a który stanowi: „§ 1. Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.” Wykorzystanie w sądzie nielegalnie uzyskanych dowodów Wykorzystywanie nielegalnie uzyskanych dowodów jest ograniczone – w praktyce sporo zależy od sprzeciwiania się takiemu ich używaniu. Jesteśmy w Polsce, więc – pomimo poważnej amerykanizacji (np. przejawiającej się zaniżaniem poziomu edukacji) – wolni jesteśmy od przesady w odrzucaniu każdego nielegalnie pozyskanego dowodu. Gdyby było inaczej, to o wiele mniej powództw o zaprzeczenie ojcostwa wytaczaliby prokuratorzy (co przewidziano w artykule 86 niekiedy prokuratorzy rozpoczynają czynności sprawdzające po przedstawieniu prywatnej (czyli oficjalnie nielegalnej) ekspertyzy z badań genetycznych (zwłaszcza wykonanych na zamówienie mężczyzny, który zaczął powątpiewać w swe biologiczne ojcostwo). Gdyby było inaczej, to wiele fałszywych zeznań (karalnych na podstawie art. 233 mogłoby być nie do wykrycia; dobrze jest (np. przed sądem cywilnym) wnioskować (na piśmie) o odbieranie przez sąd przyrzeczenia od każdej mającej zeznawać osoby (np. w sprawie o alimenty lub o sprawowanie pieczy nad dzieckiem). Kultura osobista nakazuje dać człowiekowi szansę – na zeznawania zgodne z prawdą albo na popełnienie przestępstwa. Po co wcześniej „straszyć nagraniami” (lub przedstawiać je sądowi zbyt wcześnie) albo (z drugiej strony) rezygnować z udowodnienia prawdy? Można przecież nagranie przedstawić w celu zweryfikowania zeznań (wcześniej złożonych). Jeżeli Panu przysługuje władza rodzicielska (art. 92 i następne wobec dziecka – bez formalnego (na podstawie artykułu 111 ograniczenia tejże władzy przez sąd, to wykluczone byłoby ustanawianie opieki nad nim (art. 145 i następne Artykuł 94 jest jasny: „§ 1. Jeżeli jedno z rodziców nie żyje albo nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, władza rodzicielska przysługuje drugiemu z rodziców. To samo dotyczy wypadku, gdy jedno z rodziców zostało pozbawione władzy rodzicielskiej albo gdy jego władza rodzicielska uległa zawieszeniu. § 2. /uchylono/ § 3. Jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska albo jeżeli rodzice są nieznani, ustanawia się dla dziecka opiekę.” Jeśli zaś doszło do oficjalnego ograniczenia Pańskiej władzy rodzicielskiej, to należałoby zawnioskować o jej przywrócenie. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której dziecko (w przypadku odebrania go matce) zostałoby skierowane do pieczy zastępczej (art. 1121 i następne Proszę zwrócić uwagę na zaakcentowanie przysługiwania władzy rodzicielskiej już na początku treści artykułu 107 „§ 1. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom żyjącym w rozłączeniu, sąd opiekuńczy może ze względu na dobro dziecka określić sposób jej wykonywania. § 2. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.” Gdyby sąd zdecydował o tym, że chłopiec ma mieszkać wraz z Panem, to w Pańskim interesie leżałoby wytoczenie przez Pana odpowiednich powództw alimentacyjnych. Absolutnym minimum w nowej sytuacji byłoby wytoczenie powództwa o uchylenie alimentów od Pana (jeżeli zostały one wcześniej zasądzone). Być może Pan pozwałby matkę dziecka o alimenty na jego rzecz (płacone Panu). Mam nadzieję, że podane informacje pomogą Panu dobrze załatwić tę bardzo delikatną sprawę w szczególności z uwzględnieniem zasady dobra dziecka. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Jesteś tutaj: HOMEDbamyCzy rodzice powinni spać z małym dzieckiem? piątek, 07, grudzień 2018 1408 odsłon Na temat spania z małym dzieckiem możemy znaleźć wiele odmiennych opinii. Czy wszystkie są równie uzasadnione? Warto przyjrzeć się niektórym z nich z bliska. Sama idea wspólnego spania w rodzinnym łóżku ma zarówno zwolenników i przeciwników. Spanie z niemowlakiem zagraża jego zdrowiu. Eksperci przekonują, że gdy w nocy czu­jemy czyjąś bliskość, śpimy czujniej. Matka śpiąca z niemowlęciem wie, jak maluch od­dycha i jaką ma temperaturę, więc jest w stanie szybko zareagować, gdyby dziecku gro­ziło niebezpieczeństwo. Doradcy laktacyjni polecają spanie z dzieckiem jako jeden ze sposobów na podtrzymanie laktacji. Jednak odradza się wspólne spanie po konsumpcji alkoholu (nawet lampki wina) lub zażyciu środków nasennych lub uspokajających. Spa­nie z dzieckiem jest niewskazane w przypadkach rodziców palących papierosy, z dużą nadwagą lub dolegliwościami osłabiającymi czujność podczas snu. Spanie z dzieckiem jest niehigieniczne. Jeszcze do niedawna panowało ogólne przekonanie o konieczności jak najwcześniejszego oddzielenia noworodków od matek, co argumentowano względami higienicznymi. Obecnie mamy do czynienia z poglądem wprost przeciwnym. Częsty kontakt z rodzicami ma wzmacniać układ odpor­nościowy dziecka. Przyjmuje się, że nadmierna sterylność w otoczeniu dziecka może być przyczyną alergii. Trzeba jednak pamiętać, by pościel, w której razem śpimy, prać w proszku przyjaznym dla dziecka. Nikt się nie wysypia. Ze względów praktycznych spanie z niemowlakiem może być wygodnym rozwiązaniem dla karmiącej mamy. Nie musi wstawać do głodnego malucha, a po karmieniu układać go w łóżeczku. Można spotkać się z opiniami, że ułatwia to ponowne zasypianie i pozwala lepiej wypocząć. Niemowlę, czując bliskość mamy, jej zapach i ciepło, wydaje się też spać spokojniej. Z drugiej strony np. chrapanie ojca może skutecznie wybudzić dziecko ze snu. Wspólny sen nie przynosi żadnych korzyści. Zdaniem amerykańskiego pediatry, dr Williama Searsa, spanie z rodzicami ma terapeutyczny wpływ np. w przypadku wcześniaków. Dzięki spaniu razem dziecko częściej doświadcza kontaktu z rodzicami i częściej może ssać pierś. Wspólne spanie sprawia, że rodzina spędza razem więcej czasu, a rodzice nawiązują mocniejszą więź ze swoim maleństwem. Taka bliskość daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Z drugiej strony, bliskość można budować na wiele innych sposobów, takich jak: usypianie, przytulanie, zabawy. Pamiętajmy: spanie razem to raczej sugestia, a nie nakaz. Nawyk spania z rodzicami trudno zmienić. Trzeba zaznaczyć, że wspólne spanie ma charakter przejściowy. Sypianie dziecka z rodzicami bywa powodem nieprawidłowych przyzwyczajeń, np. zasypiania tylko podczas ssania piersi. Zdaniem psychologów najlepszy moment na naukę oddzielnego spania przypada między 10. a 16. miesiącem życia. W tym czasie dziecko zaczyna aspirować do większej samodzielności i niezależności, jedno­cześnie będąc jeszcze w fazie poprzedzającej okres buntu. Sypianie z dzieckiem niekorzystnie wpływa na relacje pomiędzy rodzicami. Bywa i tak, że tata zmienia swoje dotychczasowe miejsce noclegu. A jak wynika z badań, nadmierne przywiązanie matki do dziecka z jednocze­sną izolacją ojca może prowadzić do problemów w związku. Wielu ekspertów jest zdania, że najkorzystniejsza wydaje się metoda pośrednia, czyli taka, gdy noworodek śpi w łóżeczku ustawionym przy łóżku rodziców. Rodzice są wtedy spokojniejsi, ponieważ dziecko znajduje się w pobliżu, a ich latorośl otrzymuje prawo do „niewielkiej samodzielności". Przy takim rozwiązaniu łatwiej będzie przeprowadzić później malucha do dziecięcego pokoju. W końcu każdy z nas ma prawo do swojego i tylko swojego miejsca w domu. Dla dziecka własne łóżeczko jest właśnie takim bezpiecznym azylem, choć czasami chce ono przytulić się do mamy czy taty – i wtedy „odwiedza" rodziców w ich łóżku. Do wszechobecnej reklamy piwa zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Gdzie się obejrzeć, napotykamy komunikat – piwo gasi pragnienie, integruje, bawi, relaksuje i świetnie smakuje. W powszechnej opinii ucho... Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodzin w Instytucie Psyc... Cała prawda o dietetycznym detoksie. Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt poja­wia się myśl, ... Ostroga piętowa to potoczna nazwa schorzenia, które wielu uznaje za nieuleczalne przy użyciu standardowych metod medycznych. Stąd prawdziwy wysyp interneto­wych porad sugerujących cudo­twórcze d... Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłużyć życie – nawet o s... ​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet? W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwagę odpowiedzialny j... PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA Czy zwykle śpisz w łóżku z dzieckiem? W takim przypadku zapoznaj się z tymi zaleceniami. Wskazówki dotyczące wspólnego spania będą bardzo pomocne, aby uniknąć możliwych zagrożeń. Wielu rodziców decyduje się na spanie razem z ważne jest, aby wiedzieć, co eksperci zalecają Ci wziąć pod uwagę. W ten sposób możesz bezpiecznie spać razem, nie stwarzając żadnego zagrożenia dla Waszego zdrowia. Istnieje ciągła kontrowersja między tym czy spanie razem z dzieckiem jest zdrowe, czy jednej strony, to prawda, że wzmacnia więź emocjonalną. Ponadto znacznie ułatwia karmienie piersią. Z drugiej strony, wiele osób podejrzewa, że może to być związane z zespołem nagłej śmierci niemowląt (SIDS). Dlatego eksperci postanowili skupić się na tym, aby omówić tę kwestię, niezależnie od tego, czy jest ona spanie razem z dzieckiemKomisja Karmienia piersią w Hiszpańskim Stowarzyszeniu Pediatrycznym (SAP) i grupa robocza nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt w ramach SAF przekazują nam serię wytycznych, które należy wziąć pod uwagę. Pomogą Ci one ćwiczyć bezpieczne wspólne Ci je tutaj: Powierzchnia, na której dziecko śpi, musi być twarda. Nie układaj obok śpiącego dziecka poduszek, koców ani pluszaków. W ten sposób możesz uniknąć możliwego uduszenia. Zawsze kładź dziecko na plecach. Nigdy nie kładź go na brzuchu lub boku. Nigdy nie umieszczaj dziecka na poduszce lub łóżku wodnym. Upewnij się, że materac jest dociśnięty do ściany. Nie powinno być miejsca, w które dziecko mogłoby wpaść lub się udusić. Te same zasady obowiązują w przypadku łóżeczka dziecięcego. Dziecko nigdy nie powinno spać w fotelu. Istnieje wiele miejsc, w których mogą wpaść w dziurę lub po prostu z niego spaść. Nie śpij z nim w swoich ramionach. Jest to miejsce skąd łatwo może spaść. Nie kładź dziecku niczego na głowie. To może utrudniać jego oddychanie. Upewnij się, że temperatura w pomieszczeniu nie jest zbyt wysoka oraz że maleństwu nie jest zbyt gorąco w ubraniach. Co jeszcze? Przez pierwsze tygodnie dziecko powinno spać w łóżeczku dziecięcym lub między ścianą, a matką. Ojcowie potrzebują więcej czasu, aby przywyknąć do obecności dziecka i mogliby zmiażdżyć ich nagłym ruchem. Po pewnym czasie ojcowie stają się bardziej wrażliwi. Wtedy dziecko może spać między obojgiem rodziców. Palenie podczas ciąży i po jej zakończeniu zwiększa ryzyko nagłej śmierci noworodka. W tym przypadku nie mówimy tylko o matce. Jeśli któryś z rodziców pali, nie powinien spać w łóżku z dzieckiem. Najlepiej gdyby palacz spał w innym pokoju. Podobnie jest z zażywaniem narkotyków, czy też spożywaniem alkoholu lub tabletek nasennych. Nie jest dobrym pomysłem, gdyż zmniejsza Twoją zdolność reagowania. Eksperci nie zalecają wspólnego spania z osobami otyłymi. Tworzą większe wgniecenie w materacu, co jest niebezpieczne dla dziecka. Eksperci zalecają niedzielenie łóżka z rodzeństwem poniżej jednego roku. Nie są one przyzwyczajone do ruchów dziecka ani w ogóle jego obecności. Kreatywne sposoby na spanie razem z dzieckiemKiedy mówimy o wspólnym spaniu, pierwszą rzeczą, która przychodzi do głowy, jest duże łóżko, w którym wszyscy śpią. Chociaż prawdą jest, że jest to powszechne, istnieją również inne rynku można znaleźć specjalne łóżeczka dziecięce. Pasek boczny jest usuwany i mocowany do boku łóżka rodziców. W ten sposób dają trochę więcej miejsca i sprawiają, że rodzice trzymają dziecko blisko siebie. Jednak jest to przestrzeń tylko i wyłącznie dla na której dziecko śpi, musi być twarda. Nie trzymaj obok leżącego maluszka poduszek, koców ani pluszaków. W ten sposób możesz uniknąć możliwego nawet osoby, które wskazują, że wspólne spanie z łóżeczkiem dziecięcym tuż obok łóżka rodziców jest również dobrym rozwiązaniem. Gdy dzieci rosną, mogą położyć dodatkowy materac obok łóżka swoich rodziców. Kluczem jest osiągnięcie konsensusu jako rodziny. Rób to, w czym czujesz się dobrze, upewniając się, że Twoje dziecko jest przy tym całkowicie miesiące mogą być trudne, szczególnie dla matki. Dlatego jeśli zdecydujesz się spać z dzieckiem, pamiętaj o tych wskazówkach. W ten sposób możesz bezpiecznie spać razem ze swoim może Cię zainteresować ... Dziecko śpi z tobą w łóżku? Przynajmniej raz przeżyłaś taką noc! Stopa dziecka na twarzy i spanie na krawędzi łóżka – nie ma rodzica, który by tego nie doświadczył! Jeśli twoje dziecko regularnie śpi z tobą w łóżku albo czasem przychodzi w nocy, bo ma złe sny, sama dobrze wiesz, jak wygląda wasza wspólna noc. Co się dzieje, zanim nałożysz rano makijaż, by ukryć ślady niewyspania? Każdy pretekst jest dobry... ...żeby wejść do łóżka rodziców . Jeśli maluch śpi z Tobą z wyboru, to co innego. Jeśli jednak ma swoje łóżko, a i tak co wieczór robi maślane oczy i siada na brzegu twojego łóżka, od razu wiesz, o co chodzi. Nie ma co się dziwić, przecież z rodzicami jest najlepiej. W takiej sytuacji przekonywanie dziecka, że jego łóżko jest o wiele fajniejsze, to strata czasu. Biała flaga Nie masz siły na kłótnie i walkę, poddajesz się bez słowa i podnosisz kołdrę. Gdy malec zanurzy się w pościeli, orientujesz się, że nie masz na sobie ani skrawka kołdry. Twoje dziecko prawdopodobnie też nie, a cała kołdra jest na podłodze, przy waszych stopach albo na twoim śpiącym mężu. Życie na krawędzi Masz spore łóżko, a twoje dziecko jest naprawdę małe. Nie rozumiesz, jak to się dzieje, że taki mały człowiek potrzebuje tak dużo miejsca. Leżysz na brzegu łóżka, bojąc się, że za chwilę spadniesz. Dodatkowo, ten malec nagle staje się niewyobrażalnie ciężki i nie jesteś w stanie przesunąć go nawet o centymetr. Ręka, noga, mózg na mamie Masz wrażenie, że musiałaś zrobić swojemu dziecku jakąś ogromną krzywdę. Gdyby tak nie było, nie wyżywałoby się teraz na tobie, kopiąc cię po twarzy, żebrach, czasem nawet tych wrażliwszych miejscach. Dałaś mu życie, a ono tak się odwdzięcza! Spacer zombie Dziecko budzi cię przed 6, rześkie i pełne energii. Ty marzysz o litrze kawy i kilku dodatkowych godzinach snu. Chociaż czujesz się (i wyglądasz) jak zombie, wstajesz, przygotowujesz rodzinne śniadanie i cieszysz się kolejnym dniem. Co innego masz zrobić? Czytaj także: Ta kontrowersyjna metoda...