Kawał: Dwóch myśliwych z Texasu . Dwóch myśliwych z Texasu polowało na łosie nad jeziorem na Alasce. Obaj upolowali piękne sztuki. Dowcipy o adwokatach i prawnikach. Przed sprawą rozwodową. Do adwokata przychodzi klient. – Chciałbym się rozwieść. – Czy ma pan jakiś powód? – Tak, jestem żonaty. > Dowcipy o rozwodzie. Kradzież samochodu. Przed sądem toczy się rozprawa o kradzież samochodu. W pewnej chwili adwokat oskarżonego pyta poszkodowanego: Światowy bestseller i jedna z najlepszych książek o historii gier. "Masters of Doom" to prawdziwa opowieść z pierwszej ręki o losach Lennona i McCartneya branży gier wideo: Johna Carmacka i Johna Romero. Wspólnie stwworzyli imperium, rozdawali karty w wielomiliardowym przemyśle i budzili kontrowersje w całym kraju. Dwóch myśliwych poluje na kaczki. Jeden z nich strzela. Po chwili kaczka z hałasem spada na ziemię. -Piękny strzał! -mówi drugi. -Ale całkiem niepotrzebny. Upadając z tej wysokości kaczka i tak by się zabiła. David i John każdego roku jeździli na polowanie na jelenie. Las był tak gęsty, że wynajęli helikopter, żeby ich tam Dwóch myśliwych szło przez las, kiedy nagle jeden z nich upadł. Drugi zadzwonił w panice na pogotowie. – Mój przyjaciel nie żyje! Co mam zrobić? – spytał. – Proszę się uspokoić. Najpierw musimy Dwóch myśliwych idzie na polowanie. W pewnej chwili jeden z nich pada na ziemię. Drugi szybko do niego podbiega, a chwilę potem dzwoni już na pogotowie. - Poszliśmy na polowanie, mój kolega upadł i się nie rusza, wygląda jakby nie żył - Najpierw proszę się upewnić, czy pański kolega na pewno nie żyje. Nawet Partia Dobrego Humoru oraz ciekawostki humorystyczne. Erotyczne dowcipy dla dorosłych oraz kawały dla dzieci. To, co śmieszy i rozwesela. Uśmiechnij się, bo śmiech to zdrowie! Dowcipy o Rosjanach. Rosjanie i ZSRR. Najlepsze żarty - stare i nowe kawały o Rosji i jej mieszkańcach. Rosja na wesoło, humor. Kawały o Polaku, Polak Rusek Niemiec. Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca. Powiedział im, że mają pokazać swoje ulubione auta. Polak przyjeżdża Fiatem 126p. Niemiec Ferrari. Ruska nie ma. Diabeł powiedział, że nic nie szkodzi i zaczynają bez niego. Powiedział, że ich wypuści jak rozwalą auto jednym kopniakiem. Żyło sobie dwóch myśliwych. Jeden do domu przychodził zawsze z pustymi rękami, drugi natomiast codziennie upolował sarnę, wilka czy jakiegoś innego zwierza. Pierwszy myśliwy nie wytrzymał w końcu i zapytał drugiego - Jak ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować? - To proste. 10 przykazań pijaka. Jam spirytus twój,który cię wywiódł ze stanu trzeźwości pełnego nie doli: 1.Nie będziesz miał drinków cudzych przede mną. 2.Nie będziesz lał alkoholu swego nadaremno. 3.Pamiętaj abyś dzień święty oblał. 4.Pij zdrowie ojca i matki swojej. 5.Nie wylewaj. 6.Nie spijaj. uA7rRWF. Dzieci Ojciec uznał, że jego syn za dużo czasu spędza grając na komputerze. Chcąc go zmotywować do większego wysiłku w nauce, powiedział do niego: - Kiedy Abraham Lincoln był w twoim wieku, czytał książki przy świetle kominka. Syn odpowiedział bez odrywania wzroku od komputera: - Kiedy Lincoln był w twoim wieku, był już prezydentem Stanów Zjednoczonych. Udostepnij Stały link – Tatusiu, czy zdajesz sobie sprawę, że mama jest lepszym kierowcą niż ty? – Chyba żartujesz? – Uwierz mi. Sam tłumaczyłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym, samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów! Udostepnij Stały link - No, córeczko, pokażmy , jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy: - Sty...? - Czeń! - Lu...? - Ty! - A dalej sama! - Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień! Udostepnij Stały link - Dziwne - mówi mąż do żony - ty masz niebieskie oczy, ja mam niebieskie oczy, a nasza córeczka ma piwne. Ciekawe po kim... - A co, może powiesz, że piwa nie pijesz?! Udostepnij Stały link Antoś wraca do domu z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama przestraszona pyta: - Jasiu! Co się stało?! - Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu. - Dobrze, ale co to ma wspólnego z twoimi zadrapaniami?! - Pani kazała nam ustawić się w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki. Udostepnij Stały link Wchodzi matka do pokoju dorastającego syna. Patrzy, a tam na ścianach pełno plakatów z rozebranymi panienkami. Matka: - I co, będziesz się teraz gapił na gołe baby? Syn: - A co, mam się gapić na gołe ściany? Udostepnij Stały link Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę w loterii. Zawołał swoje dzieciaki i spytał, które z nich powinno otrzymać prezent: - Kto jest najbardziej posłuszny? - spytał - Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co każe? Pięć głosików odpowiedziało jednocześnie: - Dobra, tato, możesz zatrzymać zabawkę. Udostepnij Stały link Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi: - Twój nie ma skórki na końcu! - Byłem obrzezany. - Co to znaczy? - To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu. - Ile miałeś lat, jak to zrobili? - Moja mam mówi, że miałem dwa dni. - Bolało? - Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok! Udostepnij Stały link W Chinach przyszedł na świat chłopczyk, który ważył po urodzeniu 12 kilogramów. W opinii lekarzy zacznie chodzić szybciej niż jego matka. Udostepnij Stały link Chłopiec wchodzi do fryzjera, a ten szepcze do klienta: - To jest najgłupsze dziecko na świecie. Proszę popatrzeć, pokażę panu. Fryzjer bierze w jedną rękę dolara, a w drugą dwie dwudziestopięciocentówki. Woła chłopca i pyta: - Które wybierasz? Chłopiec bierze dwudziestopięciocentówki i wychodzi. - I co, nie mówiłem? - triumfuje fryzjer - Ten dzieciak nigdy się nie nauczy! Jakiś czas później klient wychodzi i widzi chłopca wracającego z lodziarni. - Hej, mały! Mogę zadać ci pytanie? Czemu wziąłeś dwudziestopięciocentówki zamiast dolara? Chłopiec polizał loda i odpowiedział: - Ponieważ w dniu, kiedy wezmę dolara, gra się skończy! Udostepnij Stały link Mama woła dziecko na podwórku: - Jaaaaaaaaaaaaaasiu do dooooomu! - A co?! Spać mi się chce? - Nie! Głodny jesteś! Udostepnij Stały link Matka z plaży woła do kąpiącego się synka: - Jasiu! Nie wypływaj za daleko! - Dobrze mamo! Przecież płynę na nadmuchanej dętce! Matki to nie uspokaja i zwraca się do męża: - Idźi go wyciągnij na brzeg, albo pilnuj w wodzie. Jego życie zaczęło się od pękniętej gumy i nie chcę, żeby tak się skończyło. Udostepnij Stały link Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę. - I jak wyglądam, babciu? - Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki? - A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu? Udostepnij Stały link Kiedy byłam w szóstym miesiącu ciąży z trzecim dzieckiem, mój trzyletni syn wszedł do pokoju. Właśnie wybierałam się pod prysznic, a on powiedział: - Mamo, robisz się gruba! - Tak, skarbie, pamiętasz, mamusia ma rosnące dziecko w brzuszku. - Wiem - odpowiedział. - Ale co rośnie w twoim tyłku? Udostepnij Stały link Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest - więc decyduje, że im nie powie. Mały synek pyta: - Co będzie na kolację? - Zobaczysz. Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą. - No dobra - mówi ojciec - dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza mama. - Jemy dupka!!! - wykrzyknęła córka. Udostepnij Stały link Zenek i Maria uznali, że aby mięć chwilę dla siebie w niedzielne popołudnie, jedynym wyjściem jest wysłać syna na balkon i poprosić go o komentowanie tego, co się dzieje w okolicy. Chłopiec zaczyna komentować, a rodzice robią swoje. - Holują samochód na parking - mówi - przejechała karetka. Wygląda na to, że Kowalscy mają gości - mówi po chwili - Mateusz jeździ na nowym rowerze, a Nowakowie uprawiają seks. Mam i tata podskoczyli w łóżku: - A skąd wiesz? - pyta zaskoczony ojciec. - Ich dziecko też stoi na balkonie. Udostepnij Stały link Test na AIDS Dwóch homoseksualistów uprawia seks. Jeden mówi: - Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS. - Co? To ty dopiero teraz mi to mówisz? - Tylko żartowałem, lubię jak ci się dupa kurczy. O góralach 40 Sikanie pod murem Dwóch górali mały i duży sika na mur. Mały strasznie mruga oczami. Widząc to drugi pyta: - Co tok mrugos? - Bo mi do ocu prysko! O góralach 20 Dwóch myśliwych z Texasu polowało na łosie nad jeziorem na Alasce. Obaj upolowali piękne sztuki. Wrócili do samolotu którym przylecieli, a pilot mówi, że nie ma mowy, żeby wystartowali z oboma upolowanymi łosiami, jeden musi zostać. – Bzdury ? krzyczy jeden z myśliwych ? Kiedy byliśmy tu w zeszłym roku pilot zabrał nas stąd a wcale nie miał większego samolotu niż twój. Tamten miał jaja i nie bał się polecieć! Pilot się zdenerwował i powiedział: – Do cholery, jeżeli on to zrobił to ja też potrafię. Nie latam gorzej niż inni! Załadowali się, silnik na pełną moc i startują. Niestety nie wznieśli się nad drzewa na końcu jeziora. Zahaczyli o wierzchołki, samolot spadł i rozbił się. Żywi ale trochę połamani wyczołgują się z krzaków, a pilot potrząsnął głową i pyta: – Gdzie jesteśmy? Jeden z myśliwych podnosi się z ziemi i mówi: – Powiedziałbym? że przynajmniej sto metrów dalej niż w zeszłym roku? RóżneSpotyka się dwóch myśliwych. - Coś ty, w taką burzę wybierasz się na polowanie? - A może mi się poszczęści i piorun zabije zająca.