Kiedy i jak nauczyć psa komendy waruj? Jak najwcześniej, gdyż jest to jedna z podstawowych komend, jakie powinien znać pies, zaraz po komendzie “siad”, czy “zostaw” albo “zostań”. Jednocześnie, są to komendy, które mogą w codziennym życiu ze zwierzęciem bardzo się przydać. Bardzo często zdarza się, że musimy Zjadanie śmieci na spacerach. Branie wszystkiego do pyska nie ogranicza się tylko do domowego zacisza. Wyprowadzany na spacer szczeniak będzie łapał zębami patyki, liście, rozrzucony na trawniku chleb, a nawet kupy innych psów…. O ile z jedzenia psich odchodów część szczeniąt sama wyrośnie, o tyle problem ze zjadaniem innych Ciężko będzie ją nauczyć takich komend ponieważ trochę jest stara bo szczeniaki powinno się tylko tresować. Mam nadzieje że ci się uda. Siad możesz nauczyć delikatnie klepiąc po pupie (psa) i mówiąc ''siad'' . Podaj łapę możesz nauczyć dotykając psa łapy i podnosząc ją delikatnie w górę i mówiąc '' podaj łapę''. Nauka komendy zostań – etap 2. W tej części szkolenia będziemy uczyć psa w pozycji siedzącej dłużej niż 3-4 sekundy. Z każdym kolejnym ćwiczeniem starajmy się więc wydłużać ten czas do 5, 6, a potem 10 sekund, nie zapominając o pochwale lub nagrodzie. Starajmy się jednak nie robić zbyt dużych przeskoków, np. z 5 sekund do 20. Kliker dla psa, a uczenie psa komend. Przekąski dla psa, a szkolenie psa. Szkolenie psa – zasady nauki komend dla psa. Podstawowe komendy dla psa. Komenda dla psa – siad. Komenda dla psa – leżeć. Komenda dla psa – zostań. Komenda dla psa – do mnie. Komenda dla psa – zostaw. Podstawowe komendy posłuszeństwa psa – jak nauczyć psa siadania; Jak używać zbrojenia rosotywnego, aby nauczyć psa; Trening podstawowy i trening domowy to dwa różne rodzaje treningu. Najlepszy sposób na zsocjalizowanie swoich psów i psów; Psy można szkolić za pomocą А Сlicker; Polecenia, które są fundamentalne, a także Przeczytaj także: Jak nauczyć psa komendy „zostaw”? Praktyczny poradnik Praktyczny poradnik Zanim zdecydujesz się wprowadzić szczeniaka do Twego domu, dokładnie przemyśl, jakiego zachowania będziesz od niego oczekiwać, jaką rolę pies będzie odgrywał w Twoim domu i jakie cechy charakteru zwierzęcia są dla Ciebie najbardziej Leniwe psy. Zabawy z psem – TOP 11 pomysłów. Zabawa z psem – w chowanego. Zabawa z psem – trening cierpliwości. Zabawa z psem – zapasy z szarpakiem. Zabawa z psem – nauka imion zabawek. Zabawy z psem – tunel i skoki. Zabawy z psem – rozpoznawanie przedmiotów. Zabawa dla psa – trening węchu. Naukę autokontroli z wykorzystaniem komendy „zostaw” zaczynamy od prostego ćwiczenia z przysmakiem. Chcemy nauczyć psiaka, że aby dostać smakołyk, musi na niego chwilę poczekać. Na początku bierzemy smaczek w rękę, pokazujemy go psu, a kiedy ten próbuje się do niego dobrać zamykamy ją, aby mu to uniemożliwić. komendy „nie”, najpierw należy uporać się z problemami emocjonalnymi psa. Przykładowo nauczyć go, że inne psy nie są zagrożeniem lub nauczyć go, że radość może osiągnąć w inny sposób, niż skacząc na ludzi. Tak, jak wspominałem komenda przerywająca łączy się zawsze z uczuciem straty. yV3twP4. Na moim blogu możecie znaleźć całą masę wpisów, w których opisuję jak nauczyć psa różnych poleceń takich jak „siad”, „leżeć” czy „na miejsce”. Nie znajdziecie jednak wpisu o tym jak nauczyć psa komendy „zostań”. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, że ja polecenia „zostań” po prostu nie używam. Przedstawię wam cztery powody, dla których zrezygnowałam z tej komendy. Opowiem też o tym jak uczę moje psy, by zostawały dłużej w jakiejś pozycji bez polecenia „zostań”. Względy praktyczne Polecenia takie jak „siad”, „leżeć” czy „na miejsce” są bardzo przydatne podczas komunikacji z psem. Pomagają w wyznaczaniu mu granic i uczą pożądanych zachowań w codziennych sytuacjach. Gdy pies podczas powitania skacze na gości i liże ich po twarzach, jednym z rozwiązań kłopotliwej sytuacji może być solidnie wypracowany siad czy odesłanie psa na miejsce. Gdy pies siedzi na miejscu nie ma fizycznej możliwości, by skakał na gości. W takiej sytuacji polecenie „siad” czy „na miejsce” staje się narzędziem umożliwiającym jasną komunikację z psem, a nie bezużyteczną sztuczką. Gdy psy potrafią grzecznie czekać… Żebyśmy mogli zastosować różne polecenia w codziennych sytuacjach pies musi dokładnie wiedzieć czego od niego oczekujemy. W większości przypadków, gdy proszę psa na przykład o „siad”, to chcę żeby pozostał w tej pozycji przez dłuższą chwilę pomimo różnych rozproszeń. W tym czasie mogę spokojnie z kimś porozmawiać, odebrać pizzę lub paczkę od kuriera. Z punktu widzenia psa wizyta kuriera może być bardzo ekscytująca. Samo dzwonienie czy pukanie do drzwi jest zwykle zwiastunem pojawienia się gości. Następnie w domu zjawia się obca osoba, która podaje mi jakiś przedmiot pachnący tysiącem ciekawych zapachów. Naturalnym odruchem większości psów byłoby podbiegnięcie do dostawcy i przynajmniej dokładne obwąchanie go. Niektóre psy mogą też mieć silny instynkt terytorialny i próbować przegonić intruza. Jeżeli chcemy, by pies w takiej sytuacji grzecznie siedział, musimy go tego nauczyć. … mogę spokojnie odebrać paczkę 🙂 Wiele osób uczy swoje psy, by zostawały w danej pozycji tak długo, jak długo opiekun powtarza polecenie „zostań, zostań, zostań…”. Z mojego punktu widzenia jest to jednak mało praktyczne. Nie mogę cały czas patrzeć na psa, powtarzać „zostań, zostań, zostań…” i jednocześnie na przykład odbierać pizzy. W jednym z poprzednich filmów mówiłam też o tym dlaczego ciągłe powtarzanie poleceń psu jest dużym błędem. Lepiej więc tego nie robić. Zbyt podobne brzmienie poleceń Drugim powodem, dla którego nie uczę moich psów polecenia „zostań” jest to, że brzmi ono bardzo podobnie do „zostaw”. Komendy „zostaw” używam do nauki rezygnacji z jedzenia znalezionego na ziemi czy szybko poruszających się obiektów. Trzeba pamiętać, że psy nie porozumiewają się za pomocą mowy i w przypływie ekscytacji mogą nie wyłapać drobnej różnicy w brzmieniu słowa „zostań” i „zostaw”. Jeżeli chcecie, by komunikacja pomiędzy wami i waszymi psami była czytelna, starajcie się wybierać na komendy słowa o wyraźnie innym brzmieniu. Dzięki temu pies nie będzie musiał domyśleć się o co wam chodzi. Oczywiście jeśli podczas nauki rezygnacji stosujecie inne słowo, na przykład „nie”, „fe” czy „nie wolno”, nie będziecie mieć tego problemu. Ja używam słowa „zostaw” co praktycznie wyklucza jednoczesne wprowadzenie moim psom polecenia „zostań”. Mniejsza liczba poleceń Jeżeli nauczycie psa, że „siad” oznacza jedynie szybkie dotknięcie pupą do ziemi, to będziecie musieli wprowadzić następną komendę, na przykład „siad zostań”, by pies pozostał w tej pozycji nieco dłużej. Podobnie sprawa wygląda z „leżeć”, „na miejsce” i innymi poleceniami, które wymagają od psa dłuższego pozostania w jakimś miejscu czy pozycji. Pracując z psem w ten sposób oprócz „siad”, „leżeć”, „na miejsc”, „stój”… musicie nauczyć go jeszcze „siad zostań”, „leżeć zostań”, „na miejsce zostań”, „stój zostań”…itd. Macie więc dwa razy więcej poleceń do nauczenia. Według mnie jest to zupełnie niepotrzebna komplikacja. W codziennym życiu prosząc psa o „siad” czy „leżeć” zwykle chcemy, by pozostał w tej pozycji dłuższą chwilę. Lepiej więc od razu uczyć tego psa i nie marnować czasu na polecenie „zostań”. Dzięki temu nauka będzie dla psa prostsza, a wy szybciej zobaczycie efekty szkolenia. Jasna komunikacja Jasna komunikacja jest niezwykle ważna podczas szkolenia. Jeśli chcecie, by wasz pies zostawał w jakiejś pozycji dłużej, musicie go tego nauczyć. Powinniście wyraźnie zaznaczyć, kiedy dane polecenie się zaczyna i kiedy się kończy. Niektórzy uczą swoje psy, że koniec wykonywania komendy wyznacza pochwała słowna lub wydanie psu smakołyka. Według mnie nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo nie zawsze będziemy mieć przy sobie smakołyki i nie zawsze będziemy nagradzać psa jedzeniem. Inni powtarzają ciągle „zostań, zostań, zostań…”, aż pies w końcu się nudzi i sam zrywa komendę. Pracując w ten sposób nigdy nie nauczymy psa, by wytrzymywał w jakiejś pozycji dłuższą chwilę pomimo otaczających go rozproszeń. Jest to bardzo niepraktyczne, gdyż przy tak wyszkolonym psie nie możemy stosować poleceń typu „siad” czy „na miejsce” w codziennych sytuacjach. Czego uczę zamiast „zostań” Wiecie już, że nie uczę moich psów polecenia „zostań” i znacie kilka powodów dlaczego tego nie robię. Mimo to moje psy potrafią zostać w różnych pozycjach nawet gdy w środowisku pojawią się rozproszenia. Jak to możliwe? To bardzo proste. Od początku uczę moje psy, że polecenia takie jak „siad”, „leżeć” czy „na miejsce” trwają przez dłuższą chwilę. Wprowadzając nową komendę nagradzam psy serią smakołyków. W ten sposób uczą się, że opłaca się im zostać w danej pozycji nieco dłużej. Tak długo jak utrzymują pozycję, smakołyki wpadają im do pysków. Gdy kończymy ćwiczenie, jedzenie znika. Oczywiście z czasem odstępy pomiędzy kolejnymi smakołykami są coraz dłuższe, aż w końcu całkowicie wycofuję nagradzanie jedzeniem. Wydając psu serię smakołyków uczę go zostawania w jednej pozycji przez dłuższy czas. Od początku też uczę psy komendy zwalniającej. Jest ona sygnałem, że kończymy dane ćwiczenie. „Siad” oznacza więc dla moich psów, by usiadły i pozostały w tej pozycji bez względu na rozproszenia tak długo, aż nie usłyszą komendy zwalniającej „ok”. Podobnie „na miejsce” oznacza, by poszły na miejsce i zostały na nim bez względu na rozproszenia aż do komendy zwalniającej. Komenda zwalniająca może być też dla psa pozwoleniem, by zaczął jeść, by wyszedł przez drzwi lub wyskoczył z samochodu. Więcej na temat komendy zwalniającej i tego jak jej uczę, możecie przeczytać tu. Rzucając smakołyk na ziemię wypowiadam komendę zwalniającą. W ten sposób uczę psa, kiedy polecenie się kończy. Na koniec dodam tylko, że nie ma nic złego w uczeniu psa komendy „zostań”, jeśli robicie to poprawnie. Jeżeli nie brzmi ona podobnie do innego znanego psu słowa, nie musicie jej ciągle powtarzać i wyraźnie zaznaczacie koniec danego ćwiczenia, to super. W szkoleniu psów piękne jest to, że nie ma jednej dobrej metody, która sprawdzi się u wszystkich. Jeżeli wasz pies dobrze reaguje na komendę „zostań” i sprawdza się wam ona w codziennym życiu, to świetnie. W tym wpisie chciałam tylko podzielić się z wami przyczynami, dla których ja tego polecenia nie używam oraz pokazać wam mój sposób na skuteczną naukę zostawania. Jestem bardzo ciekawa jak to wygląda u was. Stosujecie polecenie „zostań” i sprawdza się wam ono w codziennym życiu? A może jesteście zwolennikami komendy zwalniającej? Podzielcie się waszymi doświadczeniami w komentarzach. Psy to w dużej mierze niewybredne łakomczuchy, skłonne pochłonąć wszystko, co znajdą na swojej drodze. Pół biedy, jeśli to tylko upuszczone przez nieuwagę resztki kebabu, ale już rozsypane lekarstwo lub celowo zatruta przynęta mogą się dla czworonoga skończyć dramatycznie. Jak oduczyć psa zjadania tego, czego nie powinien? Komenda „zostaw to” będzie dla psich „odkurzaczy” idealnym rozwiązaniem. Komenda „zostaw to”Naucz psa samokontroliJak nauczyć psa pytania o zgodę na jedzenie?Etap I: Komenda „weź to”Etap II: Pytanie o zgodęNauczenie psa ignorowania rzeczy na ziemiTrening podczas spaceruPodsumowanie Komenda „zostaw to” Choć żołądek Twojego pupila wydaje się być studnią bez dna, a jego apetyt nie do okiełznania, możesz być pewien, że odpowiedni trening wyeliminuje jego ataki żarłoczności a Twój pies zrozumie, że nie wszystko, co leży na ziemi, nadaje się do jedzenia. Taka świadomość może go uchronić od niestrawności, ale i uratować mu życie. Ale jak nauczyć psa, żeby nie „inhalował” napotykanych na swojej drodze rzeczy? Komenda „zostaw to” jest dokładnie tym, czego będziesz potrzebował. Naucz psa samokontroli Celem nauczenia psa ignorowania upuszczonych przedmiotów jest wykształcenie w nim automatycznego zachowania. Zamiast zjadania resztek z ziemi, nerwowego ich szukania w okolicy lub co gorsza kradzieży wszystkiego, co wydaje mu się jadalne, pies powinien je lekceważyć. Nie zawsze bowiem odkryjesz atrakcyjne dla zwierzaka rzeczy jako pierwszy, możesz zatem nie zdążyć wypowiedzieć swojego polecenia w odpowiednim czasie. Idealnie byłoby, gdyby pies pytał Cię o zgodę, zanim zje cokolwiek z ziemi. To trudne zadanie, zwłaszcza dla czworonogów adoptowanych w wieku dorosłym, ale rozłożenie szkolenia na etapy może pomóc w nauczeniu psa samokontroli. Jak nauczyć psa pytania o zgodę na jedzenie? Ćwiczenie z wolnym wyborem jest dobrym sposobem na nauczenie psa komendy „weź to”. Ten etap jest szczególnie ważny w przypadku psów, które zwykle niekontrolowanie wyrywają smakołyki ręki lub nachalnie się o nie upominają. Dzięki temu ćwiczeniu możesz również zakomunikować psu, kiedy wolno mu coś zjeść. Etap I: Komenda „weź to” Umieść smakołyk na otwartej dłoni i zaciskaj ją w pięść, kiedy pies próbuje wziąć go do pyska. Pozwól psu na próby dotarcia do „skarbu”, nie otwierając dłoni. Jak tylko przestanie natarczywie domagać się smakołyku, sowicie go pochwal, otwórz pięść i mówiąc „weź to”, zaoferuj psu smakołyk. Chodzi o to, aby pokazać, że najlepszym sposobem na otrzymanie jedzenia jest jego ignorowanie. Po kilku próbach pies powinien zacząć odsuwać się od Twojej ręki lub ostentacyjnie odwracać głowę, ignorując w ten sposób smakołyk. Etap II: Pytanie o zgodę Następnym etapem ćwiczenia jest prośba o zgodę na zjedzenie przysmaczka. Oferując psu przekąskę na otwartej dłoni, odczekaj, aż spojrzy Ci w oczy, zamiast hipnotycznie wpatrywać się w Twoją rękę. To nieme pytanie o zgodę na przyjęcie smakołyku. Musisz trafić dokładnie w ten moment, kiedy pies na Ciebie spogląda, szukając pomocy w rozwiązaniu problemu i wypowiadając „weź to” udostępnić mu nagrodę. Kontakt wzrokowy nauczy go świadomej komunikacji i pytania Cię o zgodę na zjedzenie przysmaku. Jeżeli pies bez pytania znów próbuje sięgnąć po smakołyk, zaciśnij pięść i poczekaj, aż pies na Ciebie spojrzy. Nauczenie psa ignorowania rzeczy na ziemi Kiedy pies ignoruje jedzenie na otwartej dłoni aż do momentu komendy „weź to”, wiesz już, że zrozumiał koncepcję pozostawiania rzeczy w spokoju, dopóki nie otrzyma innej instrukcji. Teraz nadszedł czas, aby przenieść rzeczy na ziemię, czyli w rejony bliskie psiego pyska. Połóż smakołyk na podłodze, przykrywając go dłonią i pozwalając psu na próby dostania się do jedzenia. Gdy tylko Twój pupil przestanie dążyć do zdobycia smakołyku, nagródź go inną przekąską, ukrytą w kieszeni lub drugiej ręce, nie udostępniając smakołyku z podłogi. Najlepiej, aby nagroda była atrakcyjniejsza niż przekąska z podłogi. Chodzi o to, aby pies zrozumiał, że ignorowanie leżących na ziemi rzeczy opłaca mu się bardziej niż ich pochłanianie. W końcu upuszczone lekarstwa nigdy nie będą do wzięcia. Jeśli pies automatycznie zostawia jedzenie w spokoju, kiedy upuszczasz je na podłogę, to znaczy, że nauczyłeś go doskonałej kontroli impulsów. Teraz jesteś gotowy, aby przejść do komendy „zostaw to”. Trening podczas spaceru Na spacerach z psem czyha wiele niebezpieczeństw, na przykład celowo rozrzucone zatrute przynęty. Nadszedł czas, aby podnieść poziom szkolenia i przejść obok nawet bardzo atrakcyjnych rzeczy, które Twój pupil powinien ignorować. Kiedy psa nie ma w pomieszczeniu, umieść smakołyki o niskiej wartości na ziemi, układając je w rzędzie w odległości kilku stóp od siebie. Teraz przyprowadź pupila na smyczy, aby zobaczył smakołyki na podłodze. Powiedz „zostaw to” i przejdź obok rzędu. Przy każdym smakołyku nagródź psa wysokowartościową przekąską za zignorowanie jedzenia podłogowego, a następnie przejdź do następnego. Nie próbuj pokonywać całego rzędu na raz. Jeśli pies próbuje zjeść podłogową przekąskę, szybko zakryj ją stopą. Pokaż swojemu czworonogowi, że ignorowanie rzeczy oznacza szansę na coś lepszego. Powtórz powyższe ćwiczenia również na zewnątrz, na chodniku, podwórku lub w parku. Im więcej sytuacji, w których będziesz ćwiczył, tym lepiej Twój pies będzie reagował niezależnie od tego, gdzie się znajdziecie. Podsumowanie Ćwicząc regularnie, pies nauczy się kontrolować swoje impulsy i automatycznie ignorować jedzenie na ziemi. Zdecydowana komenda „zostaw” oznacza, że to Ty decydujesz, co jest wolno zjeść, a nie Twój pies. Rozszerzając znaczenie tej komendy na wszystko, co znajduje się w otoczeniu, będziesz w stanie kontrolować zachowanie swojego psa i zapewnić mu bezpieczeństwo. Wyświetlenia: 28 Komenda „zostaw” zajmuje szczególne miejsce w edukacji każdego psa. Jest to jedno z najważniejszych poleceń, które przydaje się zarówno w domu, jak i poza nim. Dzięki tej jakże prostej komendzie możemy powstrzymać pupila od niszczenia cennych przedmiotów lub uchronić go przed zjedzeniem czegoś, co mogłoby mu zaszkodzić. Jak zatem nauczyć psa reagowania na tę komendę? Dlaczego warto nauczyć psa komendy „zostaw”? Polecenie „zostaw” ma bardzo wiele praktycznych zastosowań. Za jego pomocą możemy powstrzymać psa od zjadania różnych śmieci podczas spacerów lub przyjmowania jedzenia od nieznajomych. A tym samym uchronić psa od zatrucia lub nawet ocalić jego życie. Warto zatem wypracować poprawne reagowanie na to polecenie, przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo pupila. Komenda przyda się również w domu, szczególnie jeśli pupil lubi gryźć różne rzeczy. Dzięki poleceniu „zostaw” ocalimy cenne dla nas przedmioty przed zniszczeniem. Nauka polecenia „zostaw” ma jeszcze jeden ważny cel. Pozwala na uświadomienie psu, że podlega on pewnym zakazom i ograniczeniom. Pies musi zrozumieć, że są rzeczy, których robić mu nie wolno, a na zrobienie innych potrzebuje naszej zgody. Nauka komendy „zostaw” – krok pierwszy Pierwszy etap nauki polega na uświadomieniu psu, że cierpliwość i czekanie na pozwolenie właściciela zawsze bardziej się opłaca. Po co zjadać coś co leży na ziemi, kiedy w kieszeni opiekuna zawsze znajdzie się jakiś dużo smaczniejszy kąsek? Do ćwiczenia komendy „zostaw” musimy przygotować dwa rodzaje psich smakołyków. Jeden z nich powinien być dla pupila atrakcyjniejszy od drugiego. Trening rozpoczynamy od pokazania psu przysmaku-przynęty na wyciągniętej dłoni. Kiedy zwierzak zainteresuje się jedzeniem, głośno i wyraźnie wymaniamy komendę „zostaw”. Na tym etapie polecenie jest dla psa niezrozumiałe, a samo słowo nic nie znaczy, dlatego z pewnością spróbuje dobrać się do smakołyku. Gdy to zrobi musimy zamknąć dłoń, uniemożliwiając psu zjedzenie przysmaku. Ćwiczenie to powtarzamy w krótkich sesjach, trwających po około 5 powtórzeń. Czekamy na moment, gdy pies słysząc polecenie „zostaw” sam zrezygnuje ze smakołyku i spojrzy na nas, wtedy nagradzamy go smaczniejszym kąskiem. Nauka komendy „zostaw” – krok drugi Jeśli nie musimy już zamykać dłoni przed pupilem, możemy przejść do drugiego, trudniejszego etapu nauki. Polega on na powstrzymaniu psa od zjedzenia czegoś, co leży na podłodze. Kładziemy zatem mniej atrakcyjny przysmak na podłodze, a kiedy pupil się nim zainteresuje wypowiadamy polecenie „zostaw”. Smakołyk kładziemy, tak aby móc w razie czego zakryć go stopą. Za każdym razem, gdy pies po usłyszeniu komendy zrezygnuje z kąska leżącego na podłodze, nagradzamy go jego ulubionym smakołykiem. Z czasem ćwiczenie można rozszerzyć, na przykład udając, że kawałek jedzenia upadł nam podczas gotowania. Gdy pies zbliży się z wyraźnym zamiarem pochwycenia niespodziewanej zdobyczy, wypowiadamy komendę. Jeśli nie zadziała, zakrywamy jedzenie stopą. Nauka komendy „zostaw” – krok trzeci Jeśli pupil przeszedł pomyślnie przez dwa pierwsze etapy nauki i za każdym razem reaguje na komendę, możemy rozpocząć ćwiczenie polecenia w ruchu, na przykład podczas spaceru lub w ogrodzie. Przygotowujemy coś w rodzaju toru przeszkód, na drodze jaką będziemy pokonywać z pupilem pozostawiamy różne smakołyki. Podczas tego ćwiczenia pies powinien być na smyczy, na tyle krótkiej, by nie mógł dosięgnąć interesującej go rzeczy. Spacerując z psem wypowiadamy komendę i zatrzymujemy się za każdym razem, gdy pupil spróbuje dobrać się do smakołyku. Musimy jednak pamiętać o tym, by nie ciągnąć smyczy. Ćwiczenie ma nauczyć psa, by sam rezygnował z przynęty, a nie tego, że będzie siłą od niej odciągany. Gdy pies pozostawi smakołyk i odwróci się, nagradzamy go i ruszamy dalej. Rozszerzenie komendy „zostaw” Polecenie to możemy wydać psu również wtedy, gdy chcemy, by zignorował innego psa albo czlowieka. Do pomocy przy tym ćwiczeniu możemy poprosić znajomego lub kogoś z rodziny, ważne by była to osoba, którą pies lubi i do której chętnie podchodzi. Prosimy pomocnika, aby stojąc w pewnej odległości od nas trzymał smakołyk na wyciągniętej dłoni. My z kolei przypinamy psa do smyczy i ruszamy w stronę znajomego. Gdy pies wyczuje smakołyk i spróbuje podejść do trzymającej go osoby, wydajemy komendę „zostaw” i zatrzymujemy się. Z czasem ćwiczenie to można trochę rozwinąć. Pomagająca nam osoba zamiast przysmaku może trzymać na smyczy innego psa. Ważne, by drugie zwierzę było spokojne i nieagresywne wobec naszego pupila. Z czasem ulubieniec nauczy się ignorować zarówno innych ludzi, jak i zwierzęta. Tekst: Angelika Podgajna Zdjęcie: